List od pacjenta

Postanowiłam napisać te kilka zdań,o Panu Adamie Białeckim bioenergoterapucie,bo wyleczył moje dziecko z nowotworu żołądkai jelita.Nie wierzyłam w takie leczenie,a życie i choroba mojej córki skierowała mnie do Pana.Nie wiem jak Pan to zrobił,ale córka czuje się bardzo dobrze.Wróciła do szkoły i nic ją od dłuższego czasu nie boli.Muszę przyznać że Pana terapia bardzo dobrze działa i pomaga.Jeśli ktoś z moich najbliższych będzie chory na pewno przyjedziemy do Pana.Z wyrazem szacunku Rodzina Dobrowolskich z Anglii

List od pacjenta

Szanowny Panie Adamie.Chciałam bardzo serdecznie podziękować Panu za wyleczenie mnie z ciężkiego nowotworu.To tak jakby Pan podarował mi drugie życie.Jak sobie przypomnę moment diagnozy-rak żołądka z przerzutami do wątroby,chore jelito grube,macica w mięśniakach do usunięcia i jeszcze zmiany w płucach.Byłam zrozpaczona i myślałam o napisaniu testamentu,bi moje dolegliwości były uciążliwe i bolesne.Dzisiaj po Pana terapii żyje pełnią życia rodzinnego i zawodowego.Pana ogromna wiedza medyczna o moich schorzeniach połączona z działaniem energią to prawdziwy fenomen.Dzięki Bogu ze do Pana trafiłam.Cała moja rodzina bardzo,bardzo Panu dziękuje za moje wyleczenie.Jest Pan wielki   Życzę dużo zdrowia i siły,bo jest Panu potrzebna do leczenia innych ludzi  Pozdrawiam Ewa Suchocka z Mińska Mazowieckiego

List pacjenta z podziękowaniem za wyleczenie

Pan Adam Białecki jest najlepszym bioenergoteraputą w Polsce któremu można zaufać.Siedem lat temu pojawiły się u mnie polipy w jelicie grubym .Miałam silny ból i krwawienie i mocno traciłam na wadze,po wizycie u lekarza i badaniach diagnoza była dla mnie szokiem rak jelita grubego z przerzutami.Aby uniknąć operacji skorzystałam z zabiegów Pana Adama Białeckiego którego znalazłam w internecie .Pan Adam dał nadzieje,ze to wyleczy i tak się stało nabrałam radości życia i zaczęłam przybierać na wadze,gdyż mogłam wszystko jeść.Czuję się wspaniale minął lęk,który towarzyszył mi z wejściem do ubikacji.Jest to cudowna metoda leczenia.Życzę Panu Adamowi dużo zdrowia i sukcesów w pracy.Wanda Domin z Krakowa.

O naiwności ludzka !!!!!!!!!!!

Czytam cyklicznie wpisy osób leczących swoje choroby (np. nowotwory, SM) metodami za granicą np. w Niemczech. Ogarnia mnie wtedy  ogromne zażenowanie i pewnego rodzaju bezsilność na naiwność ludzką.  W Niemczech zacierają ręce i liczą zarobione na naiwności ludzkiej ogromne pieniądze. A przecież wystarczyłoby poczytać dokładnie informacje o metodach stosowanych w tych prywatnych klinikach i wyciągnięcie prawidłowego wniosku, że leczenie nowotworu czy SM  tzw. B 17 jest nieskuteczne a nawet szkodliwe. Sam odkrywca  B17 stwierdza, że to trucizna i nie można stosować jej u ludzi. Płacenie ogromnych kwot za terapie z B17 powoduje chyba u chorych jakąś głupią wiarę, że  to ich uleczy. W   Polsce też są nieuczciwi lekarze, którzy stosują takie terapie wiedząc,że to niszczy chorego a w wielu wypadkach nawet zabija. Robią to w warunkach nieprzystosowanych do tego rodzaju zabiegów i z pełną świadomością wykańczają ludzi chorych. Oczywiście koszt tej terapii też jest duży. no ale mniejszy niż w Niemczech.  Kilka dni temu byłem u takiej pacjentki, która leczona była B17 i dietą oraz ziołami , które  kazał jej stosować jakiś dziwny „lekarz” rosjanin. Oczywiście stan zdrowia tej kobiety bardzo szybko się pogorszył, te dwie terapie ją wykończyły .  A wystarczyło zastosować np. chemioterapię, dobrze się odżywiać  i byłoby zupełnie inaczej. O naiwności ludzka!!!!!!!! Jeszcze raz powtarzam!!! żadna dieta, zioła ani B17 nigdy nie wyleczyły raka ani SM!!!!!!!!!! Nie zanotowano do chwili obecnej ani jednego wyleczenia takimi  terapiami!!!! Nie dajcie się naciągać takim oszustom !!!!!!!!!

Rak

Dla tych co chcą pokonać raka i normalnie żyć – turnusy zabiegi indywidualne terapia antyrakowa informacje i zapisy tel 660408315 lub 600417666  257582093

Rak

Dla tych co chcą pokonać raka i normalnie żyć!!!!!!!! turnusy,zabiegi indywidualne ,najnowsze terapie antyrakowe tel 660 408 315 lub 25 758 20 93

niewłaściwa bioenergoterapia

Zgłosiła się do mnie kobieta- rozpoznanie  nowotwór, już z przerzutami. Muszę to opisać, bo to co od niej usłyszałem , spowodowało u mnie taki wstrząs i niedowierzanie, że takie złe metody są jeszcze stosowane przez innych bioenergoterapeutów. Już chyba czas mówić o tym głośno i szczerze, może to zablokuje i zmieni w przyszłości zabiegi bioenergoterapeutów. Opowieść tej kobiety była wstrząsająca,a mianowicie  była ona na zabiegach u samego prezesa stowarzyszenia bioenergoterapeutów w Warszawie u pana Jarosława Cetensa.  Opowiadała że: zabieg polegał na dawaniu energii tzw. grzanie, co jak wiadomo powoduje u wszystkich chorych bez względu na rodzaj nowotworu, rozwój komórek nowotworowych w organizmie. Tego typu zabiegi powinny być zakazane, bo po prostu są szkodliwe. Niektórym bioenergoterapeutom tym co grzeją chorych, wydaje się, że ta metoda zabija komórki nowotworowe, ale to jest bzdura niczym nie potwierdzona. Takie działanie grzania tylko odżywia komórki nowotworowe, w ten sposób zwiększa ich ilość i to może doprowadzić do dalszych przerzutów. Widziałem ten proces u wielu chorych na raka. Jeszcze bardzo ważna sprawa, ta kobieta dostała od pana Cetensa zioła niewiadomego pochodzenia. Miała je łyżką brać do ust i popijać. Nawet ich nie zaparzała. I tym też zatruła organiżm.  O boże!!! Dość takich terapii!!!! To szkodzi, nie pomaga!!!!!!  Wiele lat praktyki zawodowej z chorymi i moja wrodzona umiejętność doprowadziły do opracowania  terapii antyrakowej, która faktycznie usuwa komórki nowotworowe z organizmu. Poza tym chorym na nowotwór trzeba często „poprawić” morfologie czy płytki krwi itp……… Terapia moja to wszystko uwzględnia. Należałoby ją jak najszybciej rozpowszechnić wśród bioenergoterapeutów, gdyż to co jest stosowane nawet przez prezesa  stowarzyszenia bioenergoterapeutów to wstyd dla tej branży i te zioła,dobry  fachowiec w bioenergoterapii nie stosuje ziół , używa tylko energii. Jestem gotowy na wdrożenie mojej metody, bo to dotychczas jedyna najbardziej skuteczna terapia!!!!!!!!!!  Terapia która faktycznie pomaga i przede wszystkim nie szkodzi!!!!!!!  Najwyższy czas panowie prezesi zmienić i podnieść poziom skuteczności  bioenergoterapii!!!!!!!!!!!!! Wszystko dla dobra ludzi chorych a wasza duma może to przeżyje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nieprawidłowe leczenie

Boże !   jak łatwo skrzywdzić człowieka ! Następna niepotrzebna śmierć ! Pacjentka chora na nowotwór, przez trzy lata utrzymałem ją w dobrej formie zdrowotnej.  Ale na wiosnę tego roku przeziębiła się.  Sprawa była poważna, ale nie bardzo chciała przyjeżdżać na zabiegi. Po 3 czy4 miesiącach sytuacja się pogorszyła. Wyniki badań były dobre, zalegała woda w płucach. Należało jak najszybciej ją ściągnąć. Onkologia w Warszawie miała pomóc. Wystarczyło 4 dni, żeby ta pacjentka zmarła. Zrobiono jej zabieg , który polegał na obejrzeniu płuc i ściągnięciu płynu. Niestety po tym zabiegu, rehabilitant kazał jej bardzo mocno dmuchać w przyrząd z kulkami. Po tym aż wymiotowała. Póżniej dano jej chemię. I umarła.   Po tych wszystkich zabiegach miała bardzo zniszczone płuca i pewnie było to główną przyczyną  śmierci a przecież lekarze robili jej szereg badań i powinni wiedzieć co można u tej pacjentki zastosować a co jest dla niej zabójcze.  Do tej chwili uważałem, że onkologia to przedłużenie życia ludziom z nowotworami ale po wielu opowieściach od pacjentów i ich rodzin zmieniłem zdanie.        Ostatnio w mediach  znów pokazywano kobietę z usuniętą piersią i następnym guzem na drugiej piersi, rak wrócił. Wiele takich przypadków jest niedoleczonych przy pierwszym leczeniu . Miałem wielu takich chorych.  Lekarz prowadzący stwierdzał, że raka nie ma i jest dobrze. Tylko chory za jakiś czas wraca z przerzutami. A przecież można było trochę dłużej leczyć takiego chorego a ,to dało by mu większą szansę  na wyzdrowienie. Czasami mam wrażenie że nikomu na tym nie zależy. Dlatego apeluję do lekarzy, zastanawiajcie się czy dany zabieg nie spowoduje śmierci u danego pacjenta bo jest zbyt inwazyjny w danym przypadku i  nie zostawiajcie pacjentów niedoleczonych!!!!!  Szanujmy życie wszystkich ludzi, bo to jest najcenniejsza rzecz jaką posiadamy!!!!!!!!!! W wielu przypadkach gdyby ci chorzy zgłosiliby się do mnie na zabiegi pewnie by żyli, bo potrafię usunąć każdą komórkę nowotworową z organiżmiu człowieka…..  I to właśnie daje szansę na wyleczenie!!!!!!!!!

Rak żoładka

Dzisiaj kolejny sukces zakończył leczenie mój pacjent który miał nowotwór żołądka z przerzutami do wątroby Pacjent nie brał chemioterapii czas leczenia około roku ale było warto Jest zdrowy

Czerniak – rak

Czerniak to wyjątkowo paskudny nowotwór skóry. Kilka miesięcy temu zgłosił się do mnie na zabiegi mężczyzna około 50-siątki. Miał już zdiagnozowany nowotwór- czerniak z przerzutami do wątroby , płuc i małymi zmianami w nerkach.  Oczywiście już brał jakiś czas chemioterapię, ale poprawy nie było. To był zresztą  powód, że zgłosił się na moje zabiegi.   Sytuacja była niepewna bo nowotwór nie reagował na chemię. Po kilku miesięcznej mojej terapii  antyrakowej nie ma już przerzutów. Chory wykonał rezonans magnetyczny, który potwierdził , że wątroba, płuca i nerki są zdrowe. Nowotwór prawidłowo zareagował na moje zabiegi i się zmniejsza.  Ale muszę wyjaśnić, że moja metoda usuwania a także blokowania rozwoju  komórek nowotworowych w organiżmie  jest skuteczna bez względu na rodzaj nowotworu. Zaś chemioterapia jest dobierana do rodzaju nowotworu i często się zdarza , że nie działa i nie niszczy komórek nowotworowych. Dzieje się tak dlatego, że  powstaje wiele mutacji  nowotworów na które dotychczasowa chemia już nie działa. I tak zawsze jesteśmy w tyle w stosunku do potrzeb w leczeniu raka chemioterapią.  Moje  terapia antyrakowa działa na każdy rodzaj komórek nowotworowych,  także chory zawsze ma pewność,   że zmniejszy się w sposób zdecydowany aktywność raka.